<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy energii może zabraknąć?</title>
	<atom:link href="http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Jan 2012 20:57:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: kika</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-765</link>
		<dc:creator>kika</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 17:54:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-765</guid>
		<description>Jak w temacie ponownie zadam pytanie: &quot;Czy energii może zabraknąć?&quot; 
myśl jest taka: czy pytanie zostało prawidłowo sformuowane, jeśli chodzi o zalążek, z którego zaczynamy ów poruszony powyżej problem i czy cel, do którego zmierzamy korzystając ze źródeł naturalnych jest nam świadomy? nie przykrywka, ale cel;
dr M. Laitman tak pisze:Jeżeli ludzkość powstrzyma się w pogoni za zyskiem, jakby to był jedyny cel jej istnienia, wtedy zacznie odkrywać technologie, które nie są uważane jako zyskowne dla korporacji i dlatego nie zostały jeszcze odkryte. Usłyszymy o wielu cudownych możliwościach pod warunkiem, że cel to nie zysk, ale dobro społeczeństwa.&quot;
i tu warto zastanowic sie nad nowymi i znacznie lepszymi technologiami w oparciu o dobro spoleczenstwa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak w temacie ponownie zadam pytanie: &#8222;Czy energii może zabraknąć?&#8221;<br />
myśl jest taka: czy pytanie zostało prawidłowo sformuowane, jeśli chodzi o zalążek, z którego zaczynamy ów poruszony powyżej problem i czy cel, do którego zmierzamy korzystając ze źródeł naturalnych jest nam świadomy? nie przykrywka, ale cel;<br />
dr M. Laitman tak pisze:Jeżeli ludzkość powstrzyma się w pogoni za zyskiem, jakby to był jedyny cel jej istnienia, wtedy zacznie odkrywać technologie, które nie są uważane jako zyskowne dla korporacji i dlatego nie zostały jeszcze odkryte. Usłyszymy o wielu cudownych możliwościach pod warunkiem, że cel to nie zysk, ale dobro społeczeństwa.&#8221;<br />
i tu warto zastanowic sie nad nowymi i znacznie lepszymi technologiami w oparciu o dobro spoleczenstwa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kim</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-16</link>
		<dc:creator>kim</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 May 2009 16:24:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-16</guid>
		<description>Jest juz samolot na wodor + ogniwa. Nieduzy, ale poczatki zawsze sa trudne..
http://scientist.pl/viewtopic.php?t=827</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest juz samolot na wodor + ogniwa. Nieduzy, ale poczatki zawsze sa trudne..<br />
<a href="http://scientist.pl/viewtopic.php?t=827" rel="nofollow">http://scientist.pl/viewtopic.php?t=827</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dawid R</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-17</link>
		<dc:creator>Dawid R</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 23:19:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-17</guid>
		<description>ja bym nie był takim pesymistą.... nie zapominajmy że jest jeszcze cos takiego jak prąd elektryczny i ten prąd w pełni moze zaspokokoic potrzeby energetyczne ludzkosci i nie musimy go robic z drzewa czy z wegla, istnieja zaaawansowane prace nad elektrownia fuzyjna, w obliczeniach wyglada to pieknie (projekt ITER) zobaczymy za kilka lat jak uruchomia reaktor co z tego wyniknie ale szanse powodzenia sa spore chociaz do niedawna wydawalo sie ze raczej male ... NA zachodzie czesto domy sie ogrzewa prądem bo porostu ich na to stać. Do tego mamy szerokie akcje promocyjne wlacznie z moim serwisem na rzecz budowy punktowych żródeł energii, po prostu każdy dom powinien miec swoje przynjamniej jedno źródło ktore pokryje jakis procent zapotrzebowania. W Polszcze jest to jeszcze trudne bo nie mozemy magazynowac prądu w sieci elektrycznej ze względu na PRL w prawie energetycznym i musimy kupowac drogie malo pojemne akumulatory. Ale Europa zachodnia jak najbardziej, kupuja wiatrak, kupuja baterie sloneczne inwerter i cyferki licznika lecą w dół. Do 2050 roku kryzys i wojna o surowce nam nie grozi, w tym czasie ogniwa sloneczne stana sie tanie i powszechne jak bułki kajzerki, beda juz pewnie pracowac pierwsze elektrownie fuzyjne, beda tanie wielko pojemne ogniwa litowe na ktorych będa jezdzic samochody elektryczne ładowane z tych elektrowni fuzyjnych. Rozrost duzych instalacji zasilajacyh nasza cywilizacje z źródel odnawialnych też jest jak najbardziej prawdopodobny, wiatrakó czy elektrowni slonecznych buduje sie co raz wiecej i wiecej i to na nszych oczach a ile tego bedzie w 2050 ? mysle ze na prawde duzo, jezeli uzupelnia to silownie fuzyjne a nawet reaktory tradycyjne na pewno  znacznie udoskonalene w porownaniu do najlepszych dzisiejszych to bedzie to duzy sukces dla ludzkosci. To bardzo realny scenariusz ktory sie wypelnia juz na nszych oczach dziś. Nie zapominajmy ze non stop istnieje postep techniczny, nauka nie stoi w miejscu, takie gadanie jak wyzej przypomina troche czlowieka po wypadku ktory jezdzi na wózku i w kolko powtarza że bedzie juz jezdzil do konca zycia i jeszcze lekarze mu przytakuja, nikt nie uwzglednia postępu technicznego w swoim rozumowaniu. A co do wózka sa juz operacje przywracania sprawnosci przerwanego rdzenia za pomoca komórek macierzystych np z sluzówki nosa, najwiecej robia ich w indiach bo tam ni ma problemu z etyką wykozystania komórek maciezystych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja bym nie był takim pesymistą&#8230;. nie zapominajmy że jest jeszcze cos takiego jak prąd elektryczny i ten prąd w pełni moze zaspokokoic potrzeby energetyczne ludzkosci i nie musimy go robic z drzewa czy z wegla, istnieja zaaawansowane prace nad elektrownia fuzyjna, w obliczeniach wyglada to pieknie (projekt ITER) zobaczymy za kilka lat jak uruchomia reaktor co z tego wyniknie ale szanse powodzenia sa spore chociaz do niedawna wydawalo sie ze raczej male &#8230; NA zachodzie czesto domy sie ogrzewa prądem bo porostu ich na to stać. Do tego mamy szerokie akcje promocyjne wlacznie z moim serwisem na rzecz budowy punktowych żródeł energii, po prostu każdy dom powinien miec swoje przynjamniej jedno źródło ktore pokryje jakis procent zapotrzebowania. W Polszcze jest to jeszcze trudne bo nie mozemy magazynowac prądu w sieci elektrycznej ze względu na PRL w prawie energetycznym i musimy kupowac drogie malo pojemne akumulatory. Ale Europa zachodnia jak najbardziej, kupuja wiatrak, kupuja baterie sloneczne inwerter i cyferki licznika lecą w dół. Do 2050 roku kryzys i wojna o surowce nam nie grozi, w tym czasie ogniwa sloneczne stana sie tanie i powszechne jak bułki kajzerki, beda juz pewnie pracowac pierwsze elektrownie fuzyjne, beda tanie wielko pojemne ogniwa litowe na ktorych będa jezdzic samochody elektryczne ładowane z tych elektrowni fuzyjnych. Rozrost duzych instalacji zasilajacyh nasza cywilizacje z źródel odnawialnych też jest jak najbardziej prawdopodobny, wiatrakó czy elektrowni slonecznych buduje sie co raz wiecej i wiecej i to na nszych oczach a ile tego bedzie w 2050 ? mysle ze na prawde duzo, jezeli uzupelnia to silownie fuzyjne a nawet reaktory tradycyjne na pewno  znacznie udoskonalene w porownaniu do najlepszych dzisiejszych to bedzie to duzy sukces dla ludzkosci. To bardzo realny scenariusz ktory sie wypelnia juz na nszych oczach dziś. Nie zapominajmy ze non stop istnieje postep techniczny, nauka nie stoi w miejscu, takie gadanie jak wyzej przypomina troche czlowieka po wypadku ktory jezdzi na wózku i w kolko powtarza że bedzie juz jezdzil do konca zycia i jeszcze lekarze mu przytakuja, nikt nie uwzglednia postępu technicznego w swoim rozumowaniu. A co do wózka sa juz operacje przywracania sprawnosci przerwanego rdzenia za pomoca komórek macierzystych np z sluzówki nosa, najwiecej robia ich w indiach bo tam ni ma problemu z etyką wykozystania komórek maciezystych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: magik</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-15</link>
		<dc:creator>magik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 17:42:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-15</guid>
		<description>Dojdzie do tego ze przesiądziemy sie na rowery, samochodami bedą jezdzili tylko ci których bedzie na to stac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dojdzie do tego ze przesiądziemy sie na rowery, samochodami bedą jezdzili tylko ci których bedzie na to stac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Smith</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-14</link>
		<dc:creator>Adam Smith</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 09:01:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-14</guid>
		<description>Oczywiście masz rację - przerabianie węgla na benzynę jest możliwe i praktykowane(zakłady takie istnieją np. w RPA), ale przy dzisiejszych cenach ropy jeszcze mało opłacalne. Zapewne dojdziemy do punkty, kiedy ropa na tyle pójdzie w gorę, że będzie to rentowne. Węgla starczy na 200 lat przy zrównoważonym popycie, kiedy na masową skalę zacznie się go przerabiać na ropę okres ten na pewno bardzo się skurczy. Nie wiem też, co powiedzą na to ekolodzy i spece od globalnego ocieplenia - upłynnianie węgla wiąże się z dużą emisją CO2.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście masz rację &#8211; przerabianie węgla na benzynę jest możliwe i praktykowane(zakłady takie istnieją np. w RPA), ale przy dzisiejszych cenach ropy jeszcze mało opłacalne. Zapewne dojdziemy do punkty, kiedy ropa na tyle pójdzie w gorę, że będzie to rentowne. Węgla starczy na 200 lat przy zrównoważonym popycie, kiedy na masową skalę zacznie się go przerabiać na ropę okres ten na pewno bardzo się skurczy. Nie wiem też, co powiedzą na to ekolodzy i spece od globalnego ocieplenia &#8211; upłynnianie węgla wiąże się z dużą emisją CO2.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TornadoTN</title>
		<link>http://postcarbon.pl/2008/01/czy-energii-moze-zabraknac/comment-page-1/#comment-13</link>
		<dc:creator>TornadoTN</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 08:19:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.postcarbon.pl/archives/20#comment-13</guid>
		<description>Nie wspomniałeś, że Niemcy podczas drugiej wojny światowej opracowali technologie produkcji paliw samochodowych z węgla...

Na dodatek produkcja takiego paliwa wychodzi taniej niz wydobywanie ropy.

Sam wspomniałeś, że węgla jest jeszcze na 200lat...

Polska mając 4% zasobów światowych ma bardzo duże szanse gospodarcze...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wspomniałeś, że Niemcy podczas drugiej wojny światowej opracowali technologie produkcji paliw samochodowych z węgla&#8230;</p>
<p>Na dodatek produkcja takiego paliwa wychodzi taniej niz wydobywanie ropy.</p>
<p>Sam wspomniałeś, że węgla jest jeszcze na 200lat&#8230;</p>
<p>Polska mając 4% zasobów światowych ma bardzo duże szanse gospodarcze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

