kontakt mapa strony strona główna

Elektrownia atomowa w Polsce

atomW Polsce strategicznym surowcem, zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne jest węgiel. Ok. 90 % energii elektrycznej w naszym kraju wytwarza się w elektrowniach spalających węgiel kamienny lub brunatny. Posiadamy duże, udokumentowane złoża (ok. 4 % światowych zapasów). Jednak względy ochrony środowiska, coraz ostrzejsze normy dotyczące emisji CO2, konieczność dywersyfikacji paliw i rosnące zapotrzebowanie na energię powodują, że coraz bardziej łaskawym okiem spoglądamy w kierunku energetyki jądrowej.


Budowę w kraju Elektrowni atomowej założono w „Polityce Energetycznej Polski” przyjętej przez Rząd w 2005 r. W dokumencie tym stwierdzono:

„Ze względu na konieczność dywersyfikacji nośników energii pierwotnej oraz potrzebą ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, uzasadnione staje się wprowadzenie do krajowego systemu energetyki jądrowej. Realizacja tego przedsięwzięcia wymaga jednak uzyskania społecznej akceptacji. Ponieważ prognozy wskazuj na potrzebę pozyskiwania energii elektrycznej z elektrowni jądrowej w drugim dziesięcioleciu rozpatrywanego okresu, to, biorąc pod uwagę długość cyklu inwestycyjnego, konieczne jest niezwłoczne rozpoczęcie społecznej debaty na ten temat.”

Rozwój energetyki jądrowej przewiduje też Raport o „Bezpieczeństwo energetyczne Polski” opublikowany w 2006 r. przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Zakłada on, że do 2025 r. konieczne będzie uruchomienie nowych bloków o mocy 31 GW – czyli uruchomienie potencjału porównywalnego z zainstalowanym obecnie. Bez budowy elektrowni atomowej trudno sobie wyobrazić spełnienie tych założeń.

elektrownia atomowa Three Mile Island
Budowa elektrowni atomowej to ogromne przedsięwzięcie technologiczne i finansowe. Szacuje się, że proces projektowania trwa 8 lat, kolejne 8 lat potrwa budowa. Koszty należy liczyć w miliardach dolarów. Na zdjęciu elektrownia atomowa Three Mile Island.

W kwestii wykorzystania energetyki jądrowej Polska jest obecnie niemalże bezludną wyspą – w regionie tylko jeszcze Austria i Białoruś nie posiadają elektrowni atomowej. Jednak oparcie energetyki na węglu, w Polskich warunkach uzasadnione ze względu na posiadane bogatych złóż jest bardzo niekorzystne ze względów ekologicznych. Elektrownie atomowe są jedynymi elektrowniami cieplnymi nie emitującymi w zasadzie żadnych zanieczyszczeń do atmosfery.

elektrownie atomowe wokół Polski
Polska, nie posiadając sama elektrowni jądrowych, ma w sąsiedztwie, w odległości do ok. 310 km od swych granic, 10 pracujących elektrowni jądrowych (27 bloków – reaktorów energetycznych) o łącznej zainstalowanej mocy elektrycznej ok. 18 000 MW.


Wiele kontrowersji wzbudzi zapewne wybór lokalizacji pod elektrownie. Z badań przeprowadzonych przez Pentor na zlecenie Państwowej Agencji Atomistyki wynika, że 61 proc. Polaków jest skłonnych zaakceptować budowę elektrowni jądrowej w Polsce (12.2006 r). Akceptację dla budowy w swojej okolicy deklaruje 48 proc. badanych. A więc powoli opada już anty-atomowa histeria z końca lat 80-tych spowodowana awarią w Czarnobylu. Jednak znając mentalność rodaków protesty różnej maści grup ekologicznych i społeczności lokalnych są i tak nieuniknione.

Proponowane lokalizacje elektrowni atomowej w Polsce
Lokalizacje dla przyszłej elektrowni atomowej wytypowane przez Państwową Agencję Atomistyki. Największe szanse ma Żarnowiec ze względu bardzo dokładnie przebadaną okolicę.

Koncepcja budowy elektrowni atomowej w Polsce nie jest nowością. Już w 1982 r. Rada Ministrów podjęła decyzję o rozpoczęciu budowy takiej elektrowni w Żarnowcu (okolice Trójmiasta). Na lokalizację wybrano okolicę wsi Kartoszyno (która została zlikwidowana) nad jeziorem Żarnowieckim. Elektrownia docelowo miała posiadać cztery bloki z reaktorami WWER-440 o mocy elektrycznej 440 MW, zaprojektowane w ZSRR, a wyprodukowane w Czechosłowacji. Uruchomienie elektrowni planowano na początek lat 90-tych. Inwestycja jednak wyjątkowo nie trafiła na swój czas. Po Katastrofie w Czarnobylu (1986 r.) zaostrzyły się protesty – zarówno lokalnych mieszkańców, znanych osobistości jak i grup ekologicznych (Franciszkański Ruch Ekologiczny, Gdańskie Forum Ekologiczne, Ruch Wolność i Pokój). W 1989 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego zapoczątkował odejście od gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Urealnienie (wzrost) cen energii, co miało być impulsem do jej oszczędzania. Ostatecznie analizy przeprowadzone w 1990 r. wykazały że zapotrzebowanie na energię o 2005 r. – 2012 r. może być zaspokojone bez udziału atomu i to przy obniżeniu wydobycia węgla. 7 grudnia 1990 – Rada Ministrów podjęła Uchwałę o postawieniu „Elektrowni Jądrowej Żarnowiec w Budowie” w stan likwidacji.

ruiny budowy elektrowni w żarnowcu
Według różnych szacunków niedokończona budowa elektrowni atomowej w Żarnowcu kosztowała Polskę 2 mld dolarów. Foto – Gość Niedzielny/ Kacper Kowalski.

Gdy podjęto tę decyzję zaawansowanie budowy elektrowni, wynosiło 36%, a zaplecza 85%. Powstało tam ponad 630 obiektów, wykonano lub unowocześniono około 100 km dróg i 17 km linii kolejowych. (Andrzej Hrynkiewicz, „Wiedzy i Życia” nr 11/2000 ). Straty zapewne można liczyć w setkach milionów dolarów. Jeden z reaktorów oddano za symboliczną kwotę Finlandii – w elektrowni w Loviisa działa on bezawaryjnie do dziś. W publikowanych obecnie wypowiedziach ówczesny minister Syryjczyk wciąż broni decyzji o likwidacji budowy. Jednak wydaje się że decyzji tej obronić się nie da. Polska straciła nie tylko ogromne pieniądze ale co może bardziej bolesne zmarnowano kwalifikacje specjalistów przygotowanych już do pracy w Żarnowcu. Wybudować elektrownie atomową i tak będziemy musieli, z tym że zaczynać znów musimy wszystko od początku.

67 komentarzy

Dodaj komentarz