Globalne ocieplenie – prawda czy mit?
Topnienie lodowców, wzrost poziomu mórz i oceanów, załamania pogody, powodzie, fale upałów, pustynnienie wielkich obszarów, deficyt wody pitnej – taki scenariusz, według klimatologów pracujących dla ONZ, już wkrótce czeka naszą planetę. Wszystko na skutek globalnego ocieplenia, spowodowanego działalnością człowieka….
Ocieplenie klimatu jest faktem. Przez ostatnie 100 lat średnia temperatura na powierzchni Ziemi podniosła się o 0,74 st. C. Sam efekt cieplarniany jest zjawiskiem naturalnym, korzystnie wpływającym na warunki życia na ziemi. Jest spowodowany zdolnością atmosfery do zatrzymywania promieniowania Ziemi (m.in. cieplnego). Dzięki temu na powierzchni oraz w dolnych warstwach atmosfery jest cieplej niż byłoby, gdyby atmosfera nie istniała. Gdyby nie efekt cieplarniany średnia temperatura na naszej planecie wynosiła by ok. -20 zamiast +15 stopni Celsjusza. Działalność człowieka może jednak wzmacniać ten efekt i powodować niekorzystne zmiany w klimacie.
Uproszczony model efektu cieplarnianego; źródło: IPCC
Większość naukowców przyczyn ocieplenia szuka właśnie w działalności człowieka. Faktem jest, że rozwój wielu dziedzin przemysłu oraz transportu wiąże się z emisją do atmosfery tzw gazów cieplarnianych – głównie dwutlenku węgla i metanu. Mogą one powodować ograniczenie wypromieniowywania ciepła z powierzchni Ziemi.
Źródła emisji dwutlenku węgla CO2, głównego podejrzanego o globalne ocieplenie. Źródło: IEA
Wynikiem troski opinii międzynarodowej o stan klimatu było powołanie w 1988 r. przez ONZ Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change – IPCC). Przedmiotem jego działalności jest ocena zagrożeń związanych z globalnym ociepleniem, spowodowanym przemysłową aktywnością człowieka. IPCC cyklicznie publikuje raporty na temat globalnych zmian klimatycznych. Najnowszy, czwarty raport z 2007 r. zawiera min. następujące wnioski:
Odchylenia temperatury na świecie na przestrzeni 150 lat. Zero na wykresie oznacza średnią temperaturę z lat 1961-1990 r; na podstawie opracowania Robert A. Rohde, źródło: globalwarmingart.com
- ocieplanie klimatu jest faktem,
- bardzo prawdopodobne, że notowane wzrosty średniej temperatury na świecie są powiązane ze wzrostem stężenia gazów cieplarnianych pochodzenia antropogenicznego (będących wynikiem działalności człowieka),
- prawdopodobieństwo, że ocieplenie jest spowodowane tylko naturalnymi procesami wynosi mniej niż 5 %,
- średnia temperatura na świecie do końca wieku może wzrosnąć w zakresie 1,6 – 6,4 stopnia C, co spowoduje:
- podniesienie poziomu mórz i oceanów od 18 do 59 cm,
- zwiększenie częstotliwości występowania fali upałów i ulewnych deszczy (szacowane prawdopodobieństwo ponad 90%),
- zwiększenie liczby tropikalnych cyklonów, powodzi i susz (szacowane prawdopodobieństwo ponad 66%),
- globalne stężenie w atmosferze dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu wzrasta na skutek przemysłowej działalności człowieka od 1750 r. i obecnie jest wyższe niż kiedykolwiek na przestrzeni ostatnich 650 tys. lat.
Rzesza naukowców i polityków wieszczących klimatyczny armagedon wywołała szerokie zainteresowanie tematem. IPCC, do spółki ze światową ikoną ruchów ekologicznych Alem Gore, otrzymali w 2007 roku Pokojową Nagrodę Nobla. Komitet Noblowski podał, że były wiceprezydent USA i oenzetowski Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu otrzymali nagrodę „za ich wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatu wynikających z działań człowieka i za stworzenie podstaw dla środków, które są niezbędne do walki z takimi zmianami”. Al Gore jest główną postacią światowego frontu aktywistów głoszących apokaliptyczne wizje związane z globalnym ociepleniem. Jego przeciwnicy twierdzą, że wykłady z którymi jeździ po całym świecie niewiele mają wspólnego z faktami naukowymi, a są jedynie zgrabną prezentacją mającą z niego uczynić gwiazdę politycznego
show-biznesu.

Były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Al Gore jest główną postacią światowego frontu aktywistów głoszących apokaliptyczne wizje związane z globalnym ociepleniem. Od kilku lat jeździ po świecie i prezentuje wykłady ostrzegające przed globalnym ociepleniem i promujących alternatywne źródła energii. Przeciwnicy twierdzą, że nie mają one wiele wspólnego z faktami naukowymi, a są jedynie zgrabną prezentacją mającą z niego uczynić gwiazdę politycznego show-bizesu (źródło: www.businessweek.com).
Wpływ człowieka na efekt cieplarniany jest przez większość naukowców uważany za udowodniony a sceptycyzm w tej materii uchodzi za naukowe bluźnierstwo. Pojawiają się opinie, że mamy do czynienia niemalże z nową religią XXI wieku – klimatyzmem. Posiada ona swoich proroków (z laureatem nagrody Nobla Alem Gore na czele), apokaliptyczną wizją przyszłości (susze, powodzie huragany), grzechy śmiertelne (bezgraniczna konsumpcja, która przez globalne ocieplenie doprowadzi ludzkość do zagłady) oraz nadzieję na zbawienie dla nawróconych (którzy zrezygnują z dóbr doczesnych).
Istnieje jednak szereg opinii naukowców odrzucających wpływ człowieka na klimat. Profesor geologii z Uniwersytetu w Ottawie Ian Clark stwierdził:
Globalne ocieplenie to mit. Nie ma nic nowego ani nadzwyczajnego w tym, że od dwóch czy trzech dekad obserwujemy wzrost temperatury. 800 lat temu było nawet cieplej niż dziś. Nie ma żadnych dowodów na to, że to wpływ człowieka. Klimat zmienia się w sposób naturalny, ilość dwutlenku węgla w powietrzu nie ma znaczenia i nie wyrządza żadnej szkody środowisku. Dziś mamy znacznie większe problemy środowiskowe: zbyt duże zarybienie oceanów czy urbanizację, która niszczy ekosystemy. Decyzja Komitetu Noblowskiego nie jest dobra. Al Gore to hipokryta. Nie dlatego, że twierdzi, iż globalne ocieplenie to katastrofa. Ale dlatego, że wzywa wszystkich do walki z nim, a sam siedzi w domu i zużywa 20 razy więcej energii niż przeciętny Amerykanin. Prowadzi bardzo wygodne życie, a innym mówi, by oszczędzali światło.
Faktem jest, że źródła historyczne donoszą o istotnych wahaniach klimatu na przestrzeni ostatnich stuleci, o które trudno obwinić człowieka. I tak w XVI stuleciu mieliśmy małą epokę lodowcową – zdarzało się, że w zimę można było suchą stopą przejechać przez zamarznięty Bałtyk do Szwecji. Natomiast w okresie 800-1300 n.e. miało miejsce ocieplenie, tzw „średniowieczne optimum klimatyczne”, którego efektem był rozkwit osadnictwa na Grenlandii i Islandii.
Rekonstrukcje średnich temperatur na przestrzeni 2000 lat. Punkt zero to średnia temperatura z lat 1961-1990. Poszczególne kolory wykresów oznaczają różne opracowania, ale tendencje się pokrywają – zauważalne są zarówno mała epoka lodowcowa jak i średniowieczne optimum klimatyczne. Informacje o temperaturze w okresach przed przemysłowych opierają się głównie na źródłach historycznych, badaniach rdzeni lodowych, raf koralowych i słoi drzew; na podstawie opracowania Robert A. Rohde, globalwarmingart.com
Sceptycznie do teorii sprawczej roli człowieka w procesie ocieplenia podchodzi zaskakująco wielu polskich naukowców. Znaną postacią jest prof. Zbigniew Jaworowski, autor wielu krytycznych publikacji na ten temat, a także prof. Przemysław Mastalerz – autor podręczników akademickich z zakresu Chemii Organicznej. W jednym z wywiadów stwierdza:
Naukowcy wiedzą, że ludzie lubią się bać. Zastraszeni, chętnie dają pieniądze. Jeżeli więc będą ich straszyć to wtedy szybko dojdą do wielkiego uznania i wielkich pieniędzy. Ci naukowcy żyją z tych miliardów które płaci się na IPCC i jest to wygodne życie. (Ludzie lubią się bać – rozmowa z Prof. dr hab. Przemysławem Mastalerzem, źródło: http://www.upr.org.pl).
Prof. Haliną Lorenc, chyba najbardziej uznany polski klimatolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej stwierdza:(…) należę do tej grupy naukowców, którzy uważają, że zmiany klimatu mają przede wszystkim podłoże naturalne, które decyduje o kierunku zmian i tylko w niewielkim stopniu (niektórzy naukowcy określają to na 2–3 proc.) przyczynia się do tego człowiek.
(Na chłodno o klimacie – Rozmowa z prof. Haliną Lorenc z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, http://www.polityka.pl). Pani Profesor w dalszej części rozmowy przyczyn cykli zmian temperatur upatruję bardziej w aktywności słońca i wybuchach wulkanów.
Efekt cieplarniany już wkrótce może spowodować poważne szkody w naszym kraju. I nie chodzi bynajmniej o nadciągające susze lub powodzie. Jako członek Unii Europejskiej nasza gospodarka będzie musiała spełnić ostre limity emisji CO2 na lata 2008-2012 r. Limity są konsekwencją podpisania przez Unię protokołu z Kyoto – międzynarodowej umowy, której sygnatariusze zobowiązali się do redukcji emisji gazów cieplarnianych (o 5,2% do 2012 r.). W efekcie elektrownie i elektrociepłownie czekają kosztowne inwestycje, które oczywiście sfinansują klienci, plącąc wyższe rachunki za energię. A na koniec może się okazać, że emisja zanieczyszczeń zamiast spaść – wzrośnie, gdyż na skutek skoku cen do łask powrócą tradycyjne metody ogrzewania, czyli małe przydomowe kotłownie opalane węglem. A te nie spełniają żadnych norm.
Bibliografia:
- Ludzie lubią się bać – rozmowa z Prof. dr hab. Przemysławem Mastalerzem,
- Czy człowiek zmienia klimat? – Zbigniew Jaworowski, (Wiedza i Życie),
- Na chłodno o klimacie – Rozmowa z prof. Haliną Lorenc z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej,
- Efekt cieplarniany – Wikipedia,
- Globalne ocieplenie – Wikipedia,
- globalwarmingart.com – wykresy i grafika związane z globalnym ociepleniem.
jeśli bawisz się w cichą kurwe to wybacz
Komentarz by Anonim — Kwiecień 1, 2008 @ 4:01 pm
To co robi ue jest śmiechu warte nawed jeżeli to że ludzie są odpowiedzialni za efekt cieplarniany jest prawdziwy sama unia go nie zwalczy bez reszty świata zwłaszcza bez usa i chin
Komentarz by Anonim — Grudzień 13, 2008 @ 9:05 pm
Ciekawe czy ktoś zastanawiał się nad użyciem CO2 do produkcji paliwa w postaci np metanolu lub metanu do autek CNG ? potrzebny jest do tego wodór który jest odpadem wielu procesów technologicznych. Takie paliwo mogłoby być tanie i dostępne w wybranych punktach. Na metanolu często jeździ się w Ameryce południowej ale tam go robią z trzciny cukrowej której mają w nadmiarze. Myślę że na polskie warunki najlepiej sprawdziło by się CNG, produkcja z CO2 i H2 w reakcji Sabatiera, sprawność procesu ponad 96% ! Aby ustalić czy to ma sens trzeba ustalić ile wodoru odpadowego można uzyskać z przemysłu. Oczywiscie nie rozwiąże to problemu CO2 bo to i tak element spalania metanu ale mozna by go przynjamniej użyc aby ekologiznej pojeździć autem. Czy to ma sens ?
Komentarz by Dawid R — Grudzień 13, 2008 @ 9:20 pm
450 mln lat temu było globalne ocieplenie, które spowodowało wyginięcie 90% gatunków fauny i flory. Bodajrze w średniowieczu z zapiskach pojawiły się zapiski o winnicach niedaleko gdańska. Z kolei w XVII lub XVII wieku na bałtyku przebiegał trakt handlowy mieczy I Rzeczpospolitą, a Królestwem Szwecji, a na bałtyku stały karczmy. Prawda jest taka, że 1 wybuch wulkanu wyrzuca do atmosfery tyle CO2 ile cały świat wyprodukuje przez 20 lat. A globalne ocieplenie może doprowadzic do globalnego ochłodzenia, bo słodka woda z Grenlandii zatrzyma ruch prądów oceanicznych i Prąd zatokowy przestanie dawac nam ciepło, a klimat będzie porównywalny z tym jaki jest w Skandynawii
Komentarz by Miecio — Styczeń 5, 2009 @ 2:44 pm
Miecio ma racje, problem globalnego ocieplenia nie jest nadal rozwiązany, jest za mało kronik, za mało dowodów geologicznych … itd … jak by nie patrzec klimat skacze jak piłka i to bez wzgledu czy czlowiek byl czy jest czy go nie bedzie. Prawdą jest też, że 1 wulkan potrafi wywalic megalitcyzne ilosci CO2 i jakos nie wpływa to na klimat specjalnie. Pewne za to jest jedno, powinniscy dążyć do jak najwiekszej integracji z naturą, a nie ciągle z nią walczyc no i pewne jest że jest nas co raz więcej a to przysparza problemów ktore trzeba rozwiazac bez szkody dla planety no i w koncu pewne jest że jak sami zniszczymy ziemie a nawet walnie w nia meteoryt to ona przetrwa z nami czy bez nas, zregeneruje się na naszych prochach.
Komentarz by Dawid R — Styczeń 28, 2009 @ 11:54 pm
Globalne ocieplenie to mit, na którym jedzie politycznie i naukowo i kosi kasę wielu. Prawda jest taka, że nie mają konkretnych dowodów na to że to człowiek jest winny ociepleniu. Naukowcy sceptycy pokazują dowody i wyliczenia, które pokazują że to głównie słońce ma wpływ na nasz klimat. Wieksza aktywność słońca, więcej plam słonecznych tym klimat się ociepla. Im mniejsza aktywność słońca i mniej plam słonecznych tym klimat chłodniejszy. Oczywiście naukowcy Ci są atakowani, jakoby byli finansowani przez koncerny. Jeśli ogólnie uznanoby ich racje to skończyłaby się forsa dla wszystkich podczepionych do ekologicznego cycka. Na polityce ograniczania emisji CO2 cierpią przedewszystkim kraje rozwijające się jak np. Afryka, gdzie pod dostatkiem jest węgla i ropy, aby produkować energię i rozwijać się. Ale kraje zachodu mówią: „nie róbcie tego bo CO2 podniesie temperaturę”, choć jest składnikiem powietrza w ilości 0,05%. Ludzie w Afryce umierają z braku podstawowych rzeczy do których my jesteśmy przyzyczajeni. Uważam ekologów, którzy namawiają Afrykanów do stosowania energii wiatru i słońca za rasistów. Nie zwalczą biedy i chorób najmniej efektywnymi i najdroższymi technologiami. Dlatego nie wierzę w globalne ocieplenie z powodu działalności człowieka, a muszę za nie płacić, bo ENEA podniosła ceny. Politycy są zastraszeni, więc podpisują te głupoty, a my za nie płacimy.
Komentarz by Selma 73 — Sierpień 7, 2009 @ 1:19 pm
To sa zwykle klamstwa.Globalne ocieplenie jest rzecza naturalna i cykliczna.Ta witryna przedstawia tak maly wycinek czasowy,ze niczego wlasciwie nie mozna w tak krotkim czasie pokazac.Siegnijcie do wiekow przeszlych.Tam sie przekonacie klamcy,ze byly czasy w ktorych srednioroczne temperatury byly znacznie wyzsze niz obecnie.Ta cala bzdura o globalnym ociepleniu jest wymyslona przez bandytow ktorzy trzymaja w ten sposob nas wszystkich w garsci.Nakladaja na nas coraz to nowe podatki a wszystko w zwiazku z „ociepleniem”.W ten sposob jestesmy coraz bardziej okradani i zniewalani przez przestepcow zwanych biznesmenami i politykami.
Komentarz by murdock — Sierpień 8, 2009 @ 10:25 am
Nasza planeta to tak naprawde wielki żywy organizm, który za pomocą powiązanych ze sobą mechanizmów zapewnia nam środowisko w którym możemy żyć. Biorąc pod uwagę ilośc ludzi i nasze wciąż rosnące zapotrzebowanie na energie, a tym samym emitowanie do atmosfery rozmaitych substancji w nie małych ilościach musi mieć na nią wpływ.
Komentarz by Łukasz — Sierpień 13, 2009 @ 12:43 pm
głównie do Dawida R., który napisał: „Prawdą jest też, że 1 wulkan potrafi wywalic megalitcyzne ilosci CO2 i jakos nie wpływa to na klimat specjalnie.”
TAK, to prawda, że wulkan podczas erupcji wyrzuca miliony ton CO2 do atmosfery, jak również miliony ton pyłu i naprawde wiele wiele innych rzeczy. NATOMIAST taka erupcja ma ogromny wpływ na klimat (pomijam już kwestie ekosystemów). Porownaj sobie Dawidzie daty erupcji wulkanów na świecie a datami powstawania wielkich tornad i huraganów – i zastanów się zanim cokolwiek napiszesz nie posiadając żadnej wiedzy w tej dziedzinie.
Nie jestem fanatycznym wyznawcą „religii” Ala Gora, ale w mojej prywatnej opinii prawda leży gdzieś po środku tych wszystkich spekulacji o tym czy dzialalność człowieka ma wpływ czy też go nie ma.
Łukasz bardzo dobrze porównał Naszą Planetę do żyjącego organizmu, a my tak naprawdę nic na jego temat nie wiemy. Wiedza, którą posiadamy i to co potrafimy jest niczym w porownaniu do tego co stworzyła natura.
My (czyt. ludzie) potrafimy niszczyć i nikt mi nie wmówi że wycięcie tylu milionów hektarów lasów nie ma wpływu na środowisku, gdzie z drugiej strony emitujemy do atmosfery tak wielkie ilości CO2 i innych gazów.
Natura to samowystarczalny mechanizm, którego pracę zakłócamy od X lat, poprzez wycinanie lasów, emisje gazów i wiele innych rodzajów szkodliwej działalności człowieka. A MY – LUDZIE robimy to wszystko w imię czego ?? Pieniędzy, lepszego bytu a czasem zwykłego … bo mnie stać tak samo jak Malinowskiego i Smitha.
Pozdrawiam i na koniec takie male porównanie:
Wyobraźcie sobie duże naczynie na wode (beczke czy miske) o pojemności 1000 litrów albo 10000litrów i nad takim naczyniem doprowadźcie wężyk z którego będzie sobie kapała woda ….. na początku nikt nie zwróci uwagi na to że ta woda sie tam wlewa… w końcu mamy tak ogromna pojemność że to tylko ułamek procenta … jednakże po pewnym czasie uzbiera się połowa tego zbiornika a za jkaiś czas …. woda się przeleje …a wtedy będzie już za poźno ;/
Komentarz by Robert — Wrzesień 27, 2009 @ 6:35 pm
Robercie, powinieneś pamiętać o tym, że człowiek, który nie zgadza się z teorią mówiącą o tym, że to ludzka działalność powoduje zmiany klimatyczne NIE jest automatycznie zwolennikiem zaśmiecania naszej planety, wycinania lasów i wymierania kolejnych gatunków. My po prostu nie możemy znieść tego, że tylu ludzi wierzy w kompletne KŁAMSTWA. Robercie, styl twojego wywodu pozwala mi sądzić, że jesteś inteligentnym człowiekiem. Wykorzystaj więc swoje możliwości i zainteresuj się dogłębnie tematem, bo dopiero znając wszystkie NAUKOWE fakty będziesz uprawniony do pisania takich manifestów. Proszę, zapoznaj się z faktami.
P.S. Boli mnie to, że Al Gore za okłamywanie światowej opinii publicznej dostaje Nagrodę Nobla, pozbawiając jej naszą rodaczkę – wzruszająco odważną kobietę – Irenę Sendlerową, która ryzykując życie ratowała żydowskie dzieci w czasie II Wojny Światowej. Z jednej strony mamy więc kłamcę (chyba nieświadomego, podejrzewam, że ten człowiek jest po prostu głupi) a z drugiej prawdziwą bohaterkę. Nagrodę Nobla dostaje kłamca. Kto to przyznał?!
Komentarz by Tom — Październik 4, 2009 @ 4:52 pm
ble ble ble. Wszystkie za i przeciw słyszałem setki razy i nic z tego nie wynika. A nie pomyśleliście czasem, że problem leży gdzie indziej? Czy może nim być fakt, ze usuwamy z naszej planety lasy, które są głównym czynnikiem regulującym klimat? Już w szkole podstawowej uczyliśmy się, że w lesie zimą jest cieplej a latem chłodniej. Dla pieniędzy kradniemy wszystko co można ukraść. Nasz los jest już przesądzony. Stanie się z nami to samo co z osadnikami na Wyspie Wielkanocnej. Żeby zachować zachodni styl życia zagrabimy wszystko. Moim zdaniem globalne ocieplenie w wydaniu Ala Gore to mit. Zresztą poszukajcie informacji o tym jak Al Gore robi biznes na handlowaniu limitami emisji CO2.
Jedyny zwrot jaki mi przychodzi do głowy po przeczytaniu tego peseudonaukowego artykułu rodem z prognozy pogody to : GLOBALNE OCIPIENIE. Zresztą luudziska i tak już się przyzwyczaili i mają to w d…. Liczy się jak kupić działkę na dom, zarobić więcej kasy i żeby komary nie kąsały.
Komentarz by panczo — Październik 10, 2009 @ 1:10 am
we wrześniu chyba 20 o godz.8 oglądałem na Discovery
wspaniały program o badaniach niezależnych klimatologów
duńskich i amerykańskich o zmianach klimatycznych.
Z tych badań wynika,że wpływ CO2 z działalności człowieka
wynosi góra 0,5%.
Czy ktoś pamięta z jakich uniwersytetów pochodzili ci
naukowcy / proszę o informację
Komentarz by badania naukowe — Listopad 5, 2009 @ 5:30 pm
nauczyć się trzeba życia z przyrodą w zgodzie a nie budować gdzie się da wycinać co się da wyrzucać co się da i gdzie popadnie żreć na umór srać w lesie a tyłek liściem rzadkiej rośliny podcierać a jak chałupę zaleje susza zbiory zniszczy to powiemy to wina muminka
Komentarz by radowan — Listopad 6, 2009 @ 9:16 pm
Czy możliwe jest, aby efekt cieplarniany wywołał małą epokę lodowcową?
Komentarz by członek folwarku — Listopad 16, 2009 @ 2:36 am
Tu potrzeba czegoś zupełnie innego:
„…niech nadejdzie Twoje Królestwo,niech wola Twoja zacznie się dziać na Ziemi,
tak, jak się dzieje w Niebie!…” – Mat.6:10
To wtedy będzie: Obj. 21:4
Tylko On wie jak nad tym zapanować! – 2Mojż6:4
więc bez paniki…
Komentarz by łysy — Grudzień 16, 2009 @ 11:13 pm
Ludzie sa traktowani jak robactwo konieczne tylko do przynoszenia dochodu !!
Teraz chca do tego wszystkiego wmówic nam ze dla naszego dobra bedziemy placic za ochrone klimatu, nie dosc ze bedziemy za to placic to jeszcze wszystkie produkty beda drozsze bo zaklady beda musialy spelniac wymagania redukcji CO2. I tak nas dymaja na kazdym kroku, Terroryzm, Zmiany klimatu, chipy w paszportach, dowodach, w stanach nawet warzywa z wlasnego ogródka sa rzekomo szkodliwe, itd.. Wszystko dla Waszego bezpieczenstwa.
Pozdrawiam
Komentarz by Tyka — Grudzień 17, 2009 @ 6:58 pm
[...] naturalną koleją rzeczy. Odsyłam do specjalistycznych artykułów, które wyjaśnią więcej: tutaj i tu (więcej można znaleźć tutaj mając szczyptę [...]
Pingback by Marionetki w rękach mediów. O kłamstwie, manipulacji i pieniądzach. « Maluję usta czerwoną szminką — Czerwiec 13, 2010 @ 1:50 pm