Górniczy pistolet strajkowy
W grudniu rozpoczął się kolejny odcinek niekończącego się serialu pt. strajki górnicze. 17 grudnia przez dobę strajkowały wszystkie kopalnie należące do Kompani Węglowej – największej firmy górniczej w europie. Górnicy domagają się wzrostu płac w przyszłym roku o 14 % (Kompania zgadza się na 11 %) i zwiększenia ekwiwalentu barbórkowego do 500 zł (obecnie: 140 zł). Związki grożą strajkiem generalnym.
Żądania socjalne i płacowe górniczych związków są wyzwaniem z którymi prędzej czy później mierzyć się musi każdy kolejny minister gospodarki. Kończą się one zazwyczaj ustępstwami strony rządowej. W efekcie górnictwo węgla jest najbardziej uprzywilejowaną grupą zawodową w Polsce. Same przywileje emerytalne górników będą kosztować podatników 70 mld zł w ciągu 25 lat.
Górnicy potrafią walczyć o swoje. Pokazali to między innymi w lipcu 2005 r, kiedy zorganizowali burzliwą demonstracje przed sejmem. Zaczynała się już kampania wyborcza i posłom zabrakło chyba odwagi aby wchodzić z górnikami w spór. W tej sytuacji parlament na ostatnim posiedzeniu przyjął ustawę o emeryturach górniczych. Gwarantuje ona emeryturę po 25 latach pod ziemią a rok pracy liczy się na emeryturze jak 1,5-1,8 roku. Górnicy jako jedyna grupa społeczna dostali swoją, niezwykle preferencyjną ustawę emerytalną. Jest duża szansa, że zostałaby ona zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny – niestety premier Marcinkiewicz wycofał ją z Trybunału, a Donald Tusk też raczej nie będzie się narażał.

„Czasy się zmieniają a pan zawsze zasiada w komisjach” rzekł esbek Franz Mauer do członka komisji weryfikacyjnej w kultowym filmie „Psy” Władysława Pasikowskiego. Parafrazując klasyka: czasy się zmieniają ale zawsze żelaznym punktem programu kolejnych premierów jest gospodarska wizyta na kopalni.
O swoje interesy dbają również górnicy prywatyzowanej obecnie kopalni Silesia (Czechowice-Dziedzice). Oczywiście przyszły inwestor będzie musiał podpisać z załogą tzw. pakiet socjalny. Pomimo, że kopalnia od 1995 r. przynosi same straty (150 mln zł strat) to związkowcy zażądali premii prywatyzacyjnych (1000 zł za każdy przepracowany rok na dole) i co najciekawsze: gwarancji, że przy ewentualnych zatrudnieniach pierwszeństwo będą mieli krewni obecnych pracowników. Hasło „Solidarność” wypisane na standardach największych górniczych central związkowych (Solidarność i Solidarność 80) jest przez górników rozumiane dosyć osobliwie.

Premierzy często odwiedzają kopalnie. Górnicy nie pozostają dłużni i równie często składają w Warszawie rewizyty (fot. PAP/Szymon Pulcyn).
Górnicy swoją siłę zawdzięczają w dużej mierze związkom zawodowym. Tzw. uzwiązkowienie w niektórych kopalniach przekracza 100 % – część górników jest bowiem zapisana do kilku związków. Najsilniejsze centrale to: Solidarność, Związek Zawodowy Górników w Polsce, Związek Zawodowy Kadra oraz Wolny Związek Zawodowy Sierpień ’80. Co sprawia, że stanowią one realną siłę społeczna i polityczną?
Węgiel jest krwiobiegiem Polskiej energetyki. Ponad 90 % elektryczności wytwarza się w Polsce z węgla – jest to monokultura niespotykana nigdzie w europie. Oznacza to, że wszyscy jesteśmy zakładnikami górników – zablokowanie dostaw węgla oznacza kłopoty dla całej gospodarki. Dopóki więc Polska nie wdroży alternatywnych źródeł energii, możemy być pewni, że górniczy pistolet strajkowy pozostanie często używanym narzędziem…
Dlatego najwyzszy czas na budowe w Polsce na masowa skale elektrowni atomowych, bysmy za kilkanascie lat zneutralizowali ten pistolet! Obecne szantaze i koszty ponoszone przez spoleczenstwo to efekt zaniechania programu budowy energetyki jadrowej w Polsce na poczatku lat 90 – tych, za ktore odpowiada rzad Tadeusza Mazowieckiego, z Min Syryjczykiem na czele. To oni dali gornikom instrumenty do szantazu calego spoleczenstwa. Nalezy wyciagnac wnioski z bledow przeszlosci!
Komentarz by Jerzy — Lipiec 15, 2008 @ 3:46 pm
policz szybko ile trzeba el. atomowych, zeby zastapic obecne + zwiekszanie sie popytu na energie i jaki jest tego koszt.jak na razie nie mamy wyjscia. co nie znaczy, ze powoli nie nalezy brac sie za el. atomowe. Tylko czyimi zakladnikami wtedy bedziemy?
Komentarz by wld — Październik 17, 2008 @ 5:09 pm